Zielona planeta – takich planet szukają ludzie w kosmosie. Dlaczego interesują się tylko tym co już znają, dlaczego chcą znaleźć podobne światy? Czyżby na ziemi nie było już dość interesująco dla zaspokojenia chęci dominacji, zniszczenia, rywalizacji i wykorzystywania? Co takiego osiągnął dotąd człowiek, tak mocno wierzący w swą wielkość i bycie wybrańcem jedynego boga, który stworzył go na swoje podobieństwo. Zielona planeta nie jest już taka zielona, cierpienie dotyka wszystko i wszystkich na każdym kroku. Humanitarnie nie można nawet umrzeć. Każde osiągnięcie podparte jest czyimś bólem, każdy krok naprzód jest krokiem w tył człowieczeństwa.
A może te wszystkie kamienne światy dookoła, te szare planety bez wody i życia to wynik i efekt takich działań. Może to wyższa forma istnienia, która przeszła już swoją samsarę i nie musi więcej pogrążać się w cierpieniu. Bo w końcu każde bardziej rozwinięte organizmy cierpią. Gady i płazy czują ból, strach przed atakiem, nagłą śmiercią. Każde zwierzę podlega cierpieniu, każdy organizm czuje ten stan. Nie uszlachetnia to nikogo, nie powoduje, że zbliżamy się do czegoś lepszego. Żaden bóg nie czeka z rajem za rogiem. A jego imię czczone jest po stokroć najgorszymi czynami.
A gdyby jaźń zamienić w kamienny byt, rozumiejący już wszystko i wszystkich. Nie poszukujący wiecznie czegoś ulotnego, czegoś czego być może nigdy nie było i nie ma. Gdyby to wszystko ukoić kosmiczną i wieczną falą spokoju. Piękno wypłynie z każdego kryształu, atomu, kamienia i planety. Wszystko osiągnie monumentalny spokój. Mam nadzieję, że w chaosie życia i Ty podążasz w tym kierunku Zielona Planeto.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz