Człowiek sam wymyślił sobie pewne zasady, żeby łatwiej zrozumieć coś co go przerasta. Pory roku? Jesień to umieranie? Nic podobnego. Wystarczy przejść się po jesiennych polach. Chwasty umierają, ale ozime zboża właśnie rozpoczynają swoją przygodę. Piękne, zielone, młode pędy kontrastują z zażółconymi drzewami, zwiędłą, gnijącą trawą, opadłymi liśćmi. To przenikanie się czasu, zjawisk, dobra i zła, przerasta pojmowanie biednego ludzkiego umysłu. A ponieważ nie umie pogodzić się z porażką, albo chociażby ze świadomością swojej mało idealnej natury, okłamuje się budując iluzoryczne reguły na swoją miarę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz